Biegnę. Myślę. Czuję. Piszę. Motywuję.


Jestem niepokorna. Wszystko na opak. Miałam  pobiec Kraków, chciałam, bo to piękne miasto, cudowny klimat, wspaniali kibice, sentyment. Miałam nawet wizję, że zapalę Marzannę na moście i wrzucę do Wisły, zamykając sezon 2013 i zimę, która była wiosną, o IRONio! Wybrałam szkolenie KETTLEBELLS, jako AS w rękawie mojej pracy trenerskiej. Cieszę się, bo dzięki niemu nawiązałam ciekawe znajomości, przypieczętowałam te, które dotychczas były jedynie internetową zabawą słów, I CO NAJWAŻNIEJSZE NABRAŁAM OGŁADY W BUDOWANIU SIŁY, UTRZYMUJĄC POPRAWNA TECHNIKĘ.

10167971_10203626465371063_790410699_n

10170934_10203626475331312_2005612164_n

To dzięki Kettlom mam silne mięśnie, a dzięki treningom wytrzymałościowym moje ciało słucha tego, co dyktuje głowa. Żelazo uczy, stawia czasem w kącie… tak samo jak bieganie. MAM SZACUNEK DO OBYDWU DYSCYPLIN I STAWIAM FLASZKĘ TEMU, KTO POGODZI OBYDWIE FORMY, OSIĄGAJĄC WYNIKI BARDZIEJ NIŻ POPRAWNE – ZARÓWNO W BIEGANIU, JAK I DŹWIGANIU. Zupełnie odmienne dyscypliny. Jedna ładuje węglowodanami lub tłuszczem, druga każe miksować białko lub białko z węglami. Jedna każe robić rest po-treningowy na jeden dzień, a druga każe wstawać o 6 rano przed pracą, żeby utrzymać aktywność  na wysokim poziomie.

OGIEŃ I WODA. DWA ŻYWIOŁY. WYMAGAJĄ UPORU I DYSCYPLINY.  Inna rzecz, że aby być dobrym tak na 90% choćby, trzeba się jednak czemuś poświęcić. No i to jest ZONK, bo ja nie potrafię, nie umiem sobie odmówić kettli, tak samo jak nie umiem zrezygnować z biegu. Kocham cukier, kocham proteiny. Jestem mixem nie z tej ziemi 😉

 

1512816_770286106315970_452275923_n

 

Co do żywieckiego, wszystko skłaniało się, żeby nie pobiec. Przy rejestracji wysypał mi się internet, przy płaceniu, zablokowało mi konto. Do ostatniej chwili odzyskiwałam hasło, a na koniec pobiegłam za chłopaka którego na oczy nie widziałam. Piotr, nie wiem kim jesteś, nie wiem jak wyglądasz, ale jedna moja noga była Twoja i Tobie dedykuję bieg dookoła jeziora żywieckiego. 

* Trudny to mało powiedziane. Podbiegów sporo, mało tego, nie kończyły się wcale. Chwilami myślałam, że wypluję płuca. Mięśniowo chill, z zapasem bym powiedziała, w myślach dziękowałam sama sobie, że nie zaniechałam KB liftingu i że minimum z żelazem robiłam dla zachowania siły i stabilizacji ciała.

Jakkolwiek jednak możemy się przygotować przed biegiem, to już w trakcie wiele zależy albo od czystej formy. Pójść spać wcześniej TAK, wypić kawę TAK, zjeść węglowodanową bombę TAK… a w biegu co? Ino wiooo 😉

1617416_10203626258165883_147752474_o

Pierwszy w życiu bieg, monitorowany zawodami, gdzie każde podejście pod górę stawiałoby mnie o 10-30 oczek w dół, więc nie stawałam ani na chwilę, ale słabość przychodziła z każdą minutą, których nasze cudowne beskidzkie tereny nie żałowały. Na 18 km złapałam wk**a, bo mój nike mi podał, że jestem na 20 km, a tutaj ani mety, ani nawet krzyczących kibiców coby kopnęli w zad energiczym krzykiem. GŁOWA, GŁOWA GŁOWA,myślałam, że działa głównie podczas ULTRA, ale nie. Głowa to potęga. Bez niej nie ma diet, odchudzania, nie ma dźwigania i rekordów, nie ma biegania i czasówek.

10015001_10203626257485866_558428988_o

Życzę Wam, zapału, co pcha do przodu, siły, co góry przenosi, motywacji, co pozwala osiągać efekty:) Jestem z Wami całym sercem i trzymam kciuki za Wasze sukcesy! Wiem, że je osiągacie, ale życzę ich więcej i częściej…

1011099_10203626477291361_1262014424_n

PB biega

PB dźwiga

 

 

 

Reklamy

Piękna jest Bestią/ Infinito/ Machiko


Mówiąc po prostu:  SIŁA MOŻE BYĆ i JEST KOBIETĄ.

Świadomość kobiet wzrasta, coraz częściej sięgacie po coś cięższego niż 2kilo, nie płaczecie na widok drążków, sztangi i kettli. Uśmiecham się. Znajome trenerki, zawodniczki są genialne w budowaniu formy, stawiam je za przykład. Co mnie jednak najbardziej raduje, to widok dam pośród „męskich zabawek” .  Jest to znak, że macie odwagę, podnosicie swoje poprzeczki, ambicja wzrasta…A PRACA TRENERÓW MOTYWATORÓW NIE IDZIE NA MARNE. Trening indywidualny wdziera się na salony, wypiera grupówki, trening siłowy/funkcjonalny jest coraz częściej doceniany w porównaniu do klasycznej zabawy w „maszyny”.

Siła króluje, siła wiedzie prym:

IMG_7953

Wraz z siłą nabieracie kolorów. Stawiacie na kobiecość, która nie ma kształtu wątłej zawodniczki. Mięśnie, wyraźny shape, ostra definicja mięśni. PODOBA MI SIĘ TO, a to co robię ja, podoba się innym. Mijająca sobota jest pod znakiem dwóch marek, które zaufały mi i moim przekonaniom. Dziękuję za wsparcie mojego projektu oraz zaufanie.

INFINITO by Anna Żak, serdecznie zapraszam do odwiedzin jej butiku, który mieści się w Czechowicach – Dziedzicach przy ulicy Legionów 83 ( prawie jak IRONia 😉 ) . Zostawiłam tam mały kupon rabatowy, który będzie upoważniał do rabatu na usługi trenerskie w klubie IRONia (po odbytych zakupach u Anki). Warto odwiedzić, warto skorzystać! 

IMG_7965

MACHIKO by Ewelina Baranowska. Marka sportowych ( i nie tylko) ciuchów z pełną gamą kolorystyczną ze wszystkimi nadrukami świata. Na tapecie moje bestialskie leginsy made specialy 4 me. Dziękuję Ewelina za prezent, dziękuję Arek za ekspresową dostawę. Mega jakość, mega komfort, oryginalność.

1932323_10203527361133519_2093370960_n

* poniżej wszystko co mnie kształtuje: spinning, kettlebelling, running. Piękna jest Bestią , jest wszechstronna.

1618471_10203527360173495_2058495750_n

IMG_8017

IMG_8028

IMG_8031

Nie nogi biegają!


Poza stopą , która jest głównym punktem kontaktu z glebą, TO NIE STOPA BIEGA, bynajmniej nie tylko stopa.

W kwestii biegania ważne poza wybieganym kilometrażem, regeneracją, dietą, butami dobranymi do stóp, są MIĘŚNIE! Nie wierzycie? Biegacze często omijają siłownię szerokim łukiem, widząc dobro głównie w kilometrach  i butach.

Z moich obserwacji wynika, że ponad połowa początkujących biegaczy zaczyna swoja historię zupełnie przypadkowo. Niestety, bo wykonując treningi biegowe, bardzo duże znaczenia ma nie sama aktywność, ale przed biegowe przygotowanie ciała.

Po pierwsze siła mięśni posturalnych ( tzw silny gorset mięśniowy), kolejno ważne jest wzmocnienie stawów, kończyn – jak się okazuje, nie tylko nóg, ale głównie rąk.  

Na zadanie pytanie:

– „co biega”,

większość z Was powie:

-„nogi”.

Według mnie, biegają głowa, ręce, plecy, biodra, uda, łydki, kostki, etc etc!  Poniżej prezentuję obraz mapy mięśniowej całego ciała. Nie tylko kobiecego… 😉

2814818486909912hoVwXIdkc

Nie wyczytałam tych mądrości na blogach, forach czy artykułach sportowych. Jestem charakterem, który szuka własnych rozwiązań. BADAM SAMA, uczę się. Potem czytam, porównuję i konfrontuję. Tak też jest w temacie biegania. OD KILKU LAT USKUTECZNIAM TRENINGI TYPU CROSSFIT. Lubię jak się dzieje dużo, szybko, mocno. Przekraczam swoje bariery, staję się diabłem w wątłym kobiecym ciele. Uczę się siebie, a potem to przekazuję dalej. Ot, taki coaching.

Poniżej przedstawiam wycinek z wywiadu z Marcinem Żuk (oczywiście na temat biegania) , prezentowanego na stronie:

http://polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,105613,15431959,Biegacze_za_duzo_biegaja.html

„BIEGACZE ZA DUŻO BIEGAJĄ”

– Zamiast ciągle biegać, warto popracować nad siłą. Na przykład Kenijczycy. Są szybcy, ale słabi fizycznie – mówi Marcin Żuk, który planuje 1000 km przez 4 pustynie. 

To jak ty się przygotowujesz?

M. Ż.:  Postawiłem na siłę. Dwa dni biegowe zamieniłem na przygotowanie siłowe. Biegam dużo mniej niż wcześniej, spędzam za to więcej czasu na siłowni, bo przez cały bieg będę miał ok. 10 kg na plecach. Zacząłem tak trenować po wakacjach. Przebiegłem kilka maratonów, poprawiłem życiówkę, która teraz wynosi 3:59:49. Złamałem cztery godziny, co dało mi dużą satysfakcję, ale wiem, że sportowo to jest słaby wynik. Dla mnie sukcesem jest to, że następnego dnia nic mnie nie bolało, a sześć dni później poprawiłem życiówkę na 10 km. Mój organizm się zregenerował, a to dla mnie większa frajda niż maraton przebiegnięty kilka minut szybciej. W weekend wybieram się 20-30 km z plecakiem. Do tego dochodzi trening siłowy, który trwa 1,5 godziny. Pierwsze 20 minut to interwały na bieżni, szybkie powtórzenia, a później ćwiczę. Raz w tygodniu robię 10 km, które łącze z crossfitem. To w zasadzie tajemnica siły i regeneracji. 

Na czym to polega?

M. Ż.: Crossfit biegowy to trening siłowo-wytrzymałościowy, wykonywany na wysokim tętnie, angażujący całe ciało. Więcej ćwiczę, niż biegam. Paradoksalnie biegacze za dużo biegają. Dla przykładu: mam godzinę, idę na Agrykolę. Większość biegaczy robi przebieżkę, potem pokona jakiś dystans, na koniec robi skipy, czyli dynamiczny bieg z wysoko podciągniętymi kolanami. Ja w 50 minut przebiegam ok. 10 km, ale podczas tych 25 okrążeń robię coś jeszcze. Po pierwszym – 20 przysiadów, po drugim – 10 pompek, po trzecim – 20 brzuszków. I tak na zmianę, osiem cykli. A przed ostatnim okrążeniem robię przysiady, brzuszki i pompki. Jeśli uda się to komuś w godzinę, to znaczy, że jest dobry. Próbowałem tego z biegaczami, którzy są ode mnie szybsi, ale się im nie udało. To inny rodzaj wysiłku, bo tutaj angażowane są dodatkowe mięśnie, co powoduje większą utratę tlenu.

W związku z tym, że biegam zaledwie rok, a na swoim koncie mam tylko 1500 km, to pewnie wypowiadać się nie bardzo mogę, ALE WIEM CZYM DLA STAWÓW, BIODER, LĘDŹWI …JEST BRAK PRZYGOTOWANIA SIŁOWEGO.

Nie raz wyśmiana, wytknięta przez „wyjadaczy”, zdradzam Wam mój sekret. MOJE PRZYGOTOWANIE DO PIERWSZEGO W ŻYCIU ULTRAMARARONU (jakim był bieg KBL w Kotlinie Kłodzkiej), TO POZA WYBIEGANIAMI KILOMETRÓW, WYTRZYMAŁOŚCIOWO SIŁOWE TRENINGI TYPU CrossFit, kettlebells, weightlifting oraz wzmacniania na piłkach.

280419514268142614rO8PMqQAc

Podstawy miałam solidne i chociaż ciało „po przejściach” ( 2 przepukliny), to nie poddałam się. Zaprocentowało to miłością do ULTRARUNNING. Dzisiaj wiem, że zanim depnie się w wybieganie, należy zadbać o solidną zbroję, najlepiej wykutą z żelaza. Trzeba wzmocnić  słabe strony , które najbardziej cierpią podczas biegania. Kolana. Biodra. Kręgosłup. Barki…

Stawiając na wszechstronność, polecam funkcjonalkę oraz trening z wolnymi ciężarami. Co daje taki trening?:

  • ogólnorozwojowość – czyli max muscles workout,
  • przygotowanie do wszelkiej aktywności fizycznej,
  • rozwój siły wraz z wytrzymałością.

Dzięki full body workout w szybkim czasie (jak wspominałam moje przygotowanaia trwały 6 miesięcy) możemy zmaksymalizować efekty ćwiczeń. Oto przykładowe

Goblet Squat:

DSC_9523m

 

 

Deadlift:DSC_9735m

 

Press: DSC_9485m

 

Turkish Get Up:

DSC_1051

Ćwiczeń jest wiele, możliwości konfiguracji prawdopodobnie jeszcze więcej. Najważniejsze jednak  poza uporem (czyt. siłą charakteru) są konsekwencja, regeneracja potreningowa oraz samo bieganie.  Jeżeli zakładamy sobie jasne cele, to w sposób przemyślany należy się również  przykładać do treningów, które powinny być miksem treningu funkcjonalnego, siłowego oraz biegania.

* Jeszcze jedno jest ważne, ale tego nauczyłam się niedawno… REGENERACJA – przez duże eR! Na zmęczonym ciele, nie mam mowy o budowaniu formy, a jedynie o kontuzjach i przeciążeniach. A te z kolei, są drogą do rehabilitacji, a nie zdobywania medali biegowych.

Bestia Biega / www.ironia.bielsko.pl