W karnawale tańcowanie…


Jak tańczę to cała, nawet włosy latają 😉 Zawsze mówilam, że muzyka to mój żywioł, to moje drugie wnętrze.

Screen Shot 2014-01-13 at 22.58.10

” nie ograniczaj się – tańcz całą sobą. Porywająca muzyka sprawia, że nie odczuwasz wysilku… natomiast kalorii ubywa wraz z każdym ruchem” (cyt. za Women’s Health).

KARNAWAŁ JEST DLA CIAŁA I DUCHA

Niektórzy twierdzą, że dyskoteki są tylko dla młodzieży, a energiczny dancing nie przystoi. Cannot agree. Ja nie należę do osób, które siedzą przy stole lub przy barze! Muzyka łagodzi obyczaje, odstresowuje, dając przy tym niezły wysiłek dla ciała.

* ILEŻ TO SYTUACJI BYŁO, JAK WIDZIAŁAM SWOICH PODOPIECZNYCH W WIRZE TAŃCA, BARDZIEJ SPOCONYCH I ZMĘCZONYCH NIŻ PO TRENINGU ;] hahahahha…. nawet jak mówię, że nie pracuję, to zawsze bacznie obserwuję! Taka Bestia Zołza!

Badania wskazują, że latynoskie rytmy wprowadzają organizm w poziom tętna porównywalny z treningiem interwałowym. I tak:

1. Godzinna lekcja salsy to ubytek rzędu 269 kcal, przy średnim tętnie 152 HR

2. 1h salsy w klubie to troszkę mniej – 249 kcal i tętno 167 HR

3. Zumba, yyyy, no dobra mam informację, że 60 minut tej formy to – 369 kcal i tętno 154 HR.

A oto jak Wypadają inne aktywności na tle tańca, przeanalizujcie, ot ciekawostka!

Screen Shot 2014-02-04 at 12.39.12

Screen Shot 2014-02-04 at 12.42.40

Screen Shot 2014-02-04 at 12.43.09

Screen Shot 2014-02-04 at 12.46.51

W woli wytłumaczenia w powyższych tabelach znalazło się kilka aktywności, na które warto zwrocić uwagę. Wartości podane są uśrednione i ściśle zależą od zaangażowania czynnika ludzkiego, jak również od zależności masy ciała i włożonego wysiłku w danym czasie. Skoro aerobik pozwala wytracić 500 kcal +-, to siłownia tylko podczas aktywności 400 kcal (ale po wysiłku następuje dodatkowy ubytek energetyczny na rekompensatę potreningową). Rower pozwala zgubić 600 kcal, ale mowa tylko o ekstremalnych wysiłkach górskich lub spinningu …

* Zadziwiająco mało pokazuje tabela aktywność łożkową 😉 Czy tutaj o sen chodziło?? <joke>

I tak już na koniec, taniec to nie tylko trening dla ciała, to przede wszystkim uwolnienie emocji, relaks i zabawa. Weekendowy fun w takt muzyki  zwiększa koordynację ruchową, wzmacnia mięśnie, poprawia ich siłę, kształtuje całe ciało, pozwala spalić dodatkowe kalorie.

103301385172294438d4AKmDrJc

Jak karnawał, to karnawał:)…

* fot główne zrobione dla Magnum Pub & 2Be Club, Majk Ti. Na zdjęciu Monika Kastelik

 

Bodźce, szpilki i takie tam.


Wszechstronność. Jak dla mnie najważniejsza część planowania treningowego.

Jestem zwolenniczką „robienia wszystkiego”, co daje efekty, wszystkiego, co pobudza głowę do pracy, wszystkiego, co daje nowe wyzwania dla ciała! Na ten przykład  trening CROSSFIT, który:

…”obejmuje ćwiczenia siłowe, ćwiczenia eksplozywne i szybkościowe, ćwiczenia charakterystyczne dla ciężarowców, z kettlebells, bez dodatkowego obciążenia, gimnastyczne i wytrzymałościowe. Dzięki temu wpływa na wytrzymałość, sprawność układu krążenia i oddechowego, siłę mięśni, elastyczność ciała, moc mięśni, szybkość, sprawność  ogólną, poczucie równowagi, koordynację ruchową i precyzję ruchu…”

NIESTETY ZE WZGLĘDU NA ZDROWIE, BRAK UMIEJĘTNOŚCI TECHNICZNYCH CZY TEŻ BRAK SIŁY I WYTRZYMAŁOŚCI, NIE KAŻDY MOŻE OD RAZU TRENOWAĆ TĄ DYSCYPLINĘ.

DSC_9757m

Warto znać swoje słabości i warto poprawiać ogólną sprawność. Z doświadczenia wiem (pracuję z ludźmi około 12 lat) , że  rozwijanie słabych punktów wzmacnia charakter i nadaje barw wszystkiemu co nas otacza. Wiem, bo sama walczę ze swoimi słabościami. Silna – owszem, ale dlaczego też nie mogłabym być szybka?

„Szewc w dziurawych butach” to nie ja, a czas darowany sobie poprzez TRENING SIŁOWY wzmacnia moje ciało, ujędrnia, przyspiesza metabolizm, zachowuje organizm młodym. BIEGANIE – odpręża głowę, poprawia wydolność i wytrzymałość, poprawia funkcjonowanie układu krążeniowo – oddechowego, dotlenia mięśnie. SPINNING – daje mi frajdę pracy z ludźmi, odstresowuje. PIŁKI/ GUMY – cudownie relaksują i odprężają.

Wszechstronność – polecam ją wszystkim, dla zabicia nudy, dla nowych wrażeń, DLA CIAŁA – KTÓRE POTRZEBUJE WIELU BODŹCÓW!

>Piękna jest Bestią<

Projekt: Monika Kastelik, http://www.ironia.bielsko.pl

Hair: Anika Stanclik, www.cococabana.pl

Zdjęcia:Ania Pawleta, http://www.annapawleta.com

Jestem zboczona na punkcie dwóch kół!


Zobaczyła mnie jak tańczę na sali i kazała mi zrobić kurs instruktora…

Potem wszystko potoczyło się niczym z bicza trzasnął. Jedno szkolenie, kolejne i kolejne. Wraz z każdym krokiem, każdym ruchem, poznając świat fitnessu, klarowały się moje decyzje, kim będę, jak będę trenować i kiedy stanę się …tym kim jestem teraz. W głowie było jedno tylko zaprzeczenie „OBY NIE SPINNING” – do pierwszego zastępstwa. Jak już wsiadłam, popchnięta energetyczną wiązanką, świeżej muzyki, która nie pozwalała nudzić się, stojąc w kącie sali, gdzie nie było mowy, że uczestnicy nie wiedzieli jak „ćwiczyć’, gdzie moja rola była narastającą motywacją i tłumaczeniem nut, które raz szybciej, a raz wolniej dyktowały ruch ciała. No to wpadłam jak śliwka w kompot. Po pierwszych zajęciach były kolejne i następne, szkolenie za szkoleniem. Moja miłość rosła. Kluczową rolę odegrał niejaki Luca Piancastelli – hero ze słonecznej Italii, wraz z jego  doświadczeniem i pasją, stałam się „pedałującą” instruktorką indoor cycling.

Zrzut ekranu 2013-03-2 o 23.28.09

Trenuję sporo dyscyplin i niewątpliwie każda znajdzie swoje 5 minut w poniższym pamiętniku, a spinning wytłumaczę bez słów, dodajac jedynie, że jest to sport, bez ograniczeń wiekowych, niezależny od płci, niosący za sobą korzyści dla całego aparatu ruchu, układu sercowo-naczyniowego i oddechowego.

425392_483087458396759_2043873665_n

Indoor Cycling to muzyka, a muzyka to dla mnie siła. To moja największa broń i motywacja! Dzięki muzyce zapominacie o problemach dnia codziennego, o stresie, uwalniacie pozytywne emocje„…find a little love inside, make this world better”…

A oto kilka ciekawostek. Najpierw tuż zza naszej zachodniej granicy. Targi FIBO 2012, oto nowy wymiar zajęć na sali (oczywiście jako alternatywa dla outdoor). I am in Big Big BIG LOVE!  – dostać takie cacko w ręce i nie trzeba nic więcej do szczęścia – to moje zboczenie!

Podoba Wam się? No to popatrzmy na drugi koniec Świata. Forma karkołomna i niebezpieczna, ale widowiskowa! Nie ukrywam, że próbowałam i chciałam przygotować podobny układ na swoich zajęciach, ale po namyśle stwierdziłam, że niektóre rzeczy lepiej praktykować z pozycji obserwatora, zostawiając skośnookim coś tylko dla nich (wszystko w trosce o Wasze zdrowe kręgosłupy, stawy i nogi).

*

U do it wrong, try with me in Modelarnia.

PicsArt_1362229562850