h2o po stokroć!


Butelka wody jest ze mną zawsze, pamiętam o niej bardziej niż o podkładzie w kosmetyczce ;]

* Nie lubimy uczucia pragnienia, ale jeszcze bardziej denerwuje nas fakt, jeżeli mamy nadstan pod skorą. Niestety wahania hormonalne ( u kobiet), zbyt duża ilość soli w żywności, zła dieta, alkohol, powodują kumulowanie jej pod skorą. NIKT TEGO NIE LUBI.

Jak zatem poradzić sobie z nadwyżką wody, dodam, w zdrowy sposób – VIVAT AEROBY/ DYNAMIKA!

Po przebiegnięciu K-B-L (100km) miałam 3 kg mniej, z tego ponad połowa była wodą!

Niestety moje ciało walczy ze mną cały czas i wystawia mnie na próbę cierpliwości. Raz, dwa razy w miesiącu nabieram jak wielbłąd 😉 i wtedy na ratunek mam bieganie.  Myślę, że warto sobie to zapamiętać i w razie potrzeby wybrać się na porządne aeroby, aniżeli sięgać po medykamenty odwadniające w sztuczny sposób.Screen Shot 2014-02-06 at 17.14.34

Dobra, wróćmy do płynów. Oto suche fakty. 

Tracimy, gdy się pocimy. Intensywność pocenia się jest dla każdego indywidualna i zależy od:

  • wieku,
  • zdrowia,
  • uwarunkowań genetycznych…
  • ale także od warunków atmosferycznych – temperatury i wilgotności powietrza.

W czasie biegania, gdy naturalnie schładza się nasz organizm poprzez pocenie, musimy szczególnie zadbać o uzupełnienie płynów. Kiedy i ile wody?  Podczas godzinnego biegania, tracimy od 1 do nawet 3.5 litrów wody. Oczywiście ilość ta uzależniona jest od masy ciała, szybkości biegu i rodzaju treningu, każdy więc powinien znać odpowiednią dawkę wody dla siebie. Powinno to być średnio ok. 0.5 litra w godzinę do 30 minut przed biegiem i zgodnie z utratą podczas wysiłku, do 3-4 litrów w czasie 2 godzin po zakończeniu biegania.

* Nie zapominajmy również o ewentualnym nawadnianiu podczas treningu i korzystaniu z wodopojów, które rozstawiane są na trasach. Również w ciągu dnia, kiedy nie mamy w planach biegania, musimy pamiętać o spożyciu odpowiedniej ilości wody, w zależności od pory roku jest to 1,5-2,5 litra – minimum!

Co pić? Jeśli sięgamy po wodę, pamiętajmy, żeby była to woda mineralna, najlepiej średnio- lub wysokozmineralizowana. Niech nie będzie źródlana, ponieważ ta nie dostarczy nam wszystkich niezbędnych składników utraconych z potem.

Warto wiedzieć :

  • Pijąc wodę często i małymi łykami prawidłowo nawadnia się organizm. Szybkie picie nie jest efektywne, bowiem powoduje dużo szybszą utratę wody.
  • Podstawowe objawy odwodnienia to: oprócz uczucia pragnienia i suchości w ustach, zaczerwienienie skóry oraz zaburzenia koordynacji i osłabienie. Nie daj sobie ich odczuć!
  • Ilość wydzielonego potu na godzinę można wyliczyć ze wzoru: masa ciała przed wysiłkiem – masa ciała po wysiłku + ilość spożytych napojów = ilość wydalonego moczu / czas trwania wysiłku w godzinach.
  • Gdy skończyły się zapasy, lub chcesz wypróbować domowy sposób, możesz zrobić własny „izotonik”! Woda z miodem, sokiem z cytryny i szczyptą soli może być równowartościowym odpowiednikiem!

… to co? na zdrowie? 🙂

 

 

 

Spragnionym – nie tylko wiedzy…


„Nie będę uzupełniać wody, bo łapię kolkę”słyszę przynajmniej raz dziennie.

A kto powiedział, że trzeba od razu wypić pół butli płynu?

Pij małymi łykami, podczas przerwy w treningu, wystarczy! I nie do końca tylko wodę.

Screen Shot 2013-12-22 at 15.02.18

U mnie na stole czaj z herbatą sylwetkową, lekko słodka dzięki dzikiej róży, naturalnie cytrynowa z trawą cytrynową ;-), imbir, herbata zielona… no sporo tego! Naturalna, aromatyczna, ZDROWA!

Screen Shot 2013-12-22 at 15.01.57

Herbata wypita, a ja chciałam o izotonikach na chwilkę. W wikipedii czytamy, że:

„Izotoniki – napoje mające na celu wyrównanie poziomu wody i elektrolitów wydzielanych z organizmu w procesie wydzielania potu, a także uzupełnienie witamin i soli mineralnych oraz w niewielkim stopniu węglowodanów spalanych podczas wysiłku fizycznego. Zbilansowany poziom elektrolitów oraz ciśnienie osmotyczne, odpowiadające ciśnieniu panującemu w płynach ustrojowych człowieka, pozwala na szybkie ugaszenie pragnienia i uzupełnienie utraconych mikroelementów. Sód zawarty w niektórych napojach izotonicznych przeciwdziała powstawaniu kurczy mięśni. W odróżnieniu od napojów energetyzujących, izotoniki maja niską zawartość cukru i w niewielkim stopniu nasycone są dwutlenkiem węgla. Napoje izotoniczne są bardzo potrzebne w trakcie uprawiania dyscyplin sportowych wymagających długotrwałego, intensywnego wysiłku, np. kolarstwo, biegi długodystansowe oraz w turystyce kwalifikowanej, szczególnie górskiej ponieważ skutecznie gaszą pragnienie i utrzymują wodę w organizmie, a także uzupełniają mikro oraz makroelementy, które są potrzebne do wydolności fizycznej i odnowy mięśni…”

Niestety nie każdy lubi ich smak bo są lekko cierpkie, gryzą w język i już na wstępie kojarzą się nam z chemią! W związku z powyższym przedstawiam Wam mój sposób na naturalny napój izotoniczny, który uzupełni najbardziej potrzebne składniki podczas wysiłku:

1. butelka wody – 1,5 – 2 l

2. 2 łyżki miodu

3. 1/3 łyżki soli

4. pół cytryny lub pomarańczy

Co dalej z tym robić trzeba nie muszę chyba tłumaczyć ;-)? Miód zapobiegnie spadkowi cukru we krwi, sól nadmiernej utracie wody, a cytryna:

  • oczyści organizm z toksyn,
  • jest bogatym źródłem pektyn, które pomagają kontrolować napady głodu w organizmie,
  • odkwasza organizm, co ma ogromny wpływ na odchudzanie.

A dla tych, którzy nie lubią rutyny i wielbią nowe smaki, przedstawiam mój dzisiejszy wynalazek – WODA KOKOSOWA, naturalny izotonik wprost spod skorupki:) Niech zdjęcia powiedzą same za siebie:

Screen Shot 2013-12-22 at 15.02.33

Screen Shot 2013-12-22 at 15.02.45

Screen Shot 2013-12-22 at 15.03.03

Piękna jest Bestią

Projekt: ja, http://www.ironia.bielsko.pl