Po co to zamieszanie?

4cd5051b2b31c5e2fd13426bafc57909

Ten moment kiedy przekraczasz próg siłowni, wyglądając tak niepozornie… kiedy w każdym zakładzie treningowym nikt nie stawia na Twoją wygraną, kiedy wyglądasz na słabą, a siła aż kipi spod Twojej szarej koszulki.

Moje uwielbione hasło i motywacja na 200%? : ” STRONG IS THE NEW SKINNY”. Jestem zwolenniczką silnych, zarówno psychicznie jak fizycznie kobiet. Uwielbiam jak zaciskacie zęby przy max repetition i przez stróżki potu, płynących po Waszych twarzach, krzyczycie „Monika zejdź nam z oczu”. This is my life and I enjoy it! Nie żebym upajała się Waszym cierpieniem – ja po prostu żyję Waszymi ćwiczeniami, napędzacie mój codzienny zegar.

Po co właściwie ta paplanina? Ano dlatego, że czekam jak z dumą założycie fikuśne sukienki i spódnice, czekam jak z radością odsłonicie silne, jędrne ramiona i dekolty. Czekam jak szczęśliwie dopniecie swego i docenicie trud treningów rzeźbiących, wyszczuplających, ujędrniających.

A ja? Ja zrobię dokładnie to samo z małą tylko różnicą – ja będę się jeszcze cieszyć z wypływającej ze mnie siły. – Dlaczego? Bo uwielbiam przekraczać „babskie” granice, gdzie nikt nie daje wiary jak 164 – centymetrowa dziewczynka, z pozoru słaba i wątła ma tyle pary w płucach i siły, że potrafi pobić męski rekord!

Reklamy

2 thoughts on “Po co to zamieszanie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s